Programowanie podświadomości. Czas na reset

W tym artykule skupię się na obaleniu panujących trendów i przekonań współczesnego świata, ukazując jak programowanie podświadomości wpływa na nasze myślenie i decyzje. Nie ma znaczenia, który aspekt wszechobecnego systemu wybiorę. Wszystkie one są poddane wątpliwości i wkrótce wyjaśnię, dlaczego. Na zakończenie artykułu pokażę, jak łatwo zweryfikować, czy współczesne przekonania i mindsety rzeczywiście zasługują na naszą uwagę.

Wątpliwości współczesnego świata

Ostatnio dużo czytałem, analizowałem i zastanawiałem się nad książkami o samorozwoju, teoriami, guru i tak dalej. I doszedłem do wniosku, że wszystko to, to sprzedające się iluzje. Bezsensowna gra. I my nie jesteśmy nawet graczami. Gramy w grę, w której sami jesteśmy pionkami. Zaraz powiem dlaczego. Nasz system próbuje sprzedać nam marzenie, że w przyszłości osiągniemy nasze cele, a wtedy będziemy bogaci (duchowo, finansowo, w relacjach itd.) i szczęśliwi. Wystarczy ciężko pracować, poświęcić czas, włożyć wysiłek przez lata, aby to osiągnąć. Ale to nie ma sensu. Zamierzam tu obalić teorie „guru życiowych”. Tony Robbins i cała reszta są w błędzie. I wiem, że to, co mówię, nie spodoba się, jeśli im wierzysz. Twój umysł już podsunął ci kilka interesujących argumentów, by obalić moje słowa, choć jeszcze nie wiesz, co zamierzam powiedzieć. Ale jeśli jesteś tak otwarty, jak myślisz – daj szansę i przeczytaj ten artykuł.

Wątpliwości współczesnego świata

Definicja sukcesu: obraz współczesnych celów

Załóżmy, że głównym celem wszystkich materiałów i nauk o samorozwoju jest pokazanie, jak osiągnąć sukces. Oczywiście w świecie samorozwoju chodzi o coś więcej, ale potrzebujemy przykładów dla tej krótkiej analizy, więc niech tak będzie. Sukces jest celem. Cokolwiek ten sukces dla ciebie oznacza, znajdziesz swój rozdział w ich książkach. Mówią, że możesz to osiągnąć w każdej dziedzinie życia, pracy, dyscyplinie sportowej, relacji itd. Skupmy się na sukcesie zawodowym, aby uprościć sprawę.

Sukces w reklamach: manipulacja postrzeganiem

Uczymy się postrzegać sukces jako obraz siebie w przyszłości, co jest formą programowania podświadomości. Wyobrażamy sobie posiadanie tego i tego, bycie tam z nim lub nią. Reklamy telewizyjne pokazują piękne rodziny w idealnych domach, co sprzedaje się świetnie. Ludzie kochają te obrazy, które są wszędzie wokół nas.

Te obrazy to nie tylko reklamy. To także programowanie podświadomości, które wpływa na nasze wyobrażenia o sukcesie. Bez względu na to, czy lubimy te obrazy czy nie, nasz umysł je zapamiętuje, postrzegając je jako pozytywne. To wpływa na nasze decyzje i aspiracje. Gdy społeczeństwo akceptuje ten obraz sukcesu, trudno jest myśleć inaczej. To pokazuje, jak programowanie podświadomości przez reklamy kształtuje nasze postrzeganie sukcesu i aspiracji życiowych.

Sukces w reklamach: manipulacja postrzeganiem

Wpływ systemu: programowanie podświadomości i utrwalanie wzorców

Więc dlaczego pokazuje się nam to i kto to robi i dlaczego? To właściwie my. Robimy to sobie sami. Podświadomie. Robimy to sobie, ponieważ jesteśmy głęboko zakorzenieni w naszym systemie. To nie teoria spiskowa. Reklamodawca, wie, że odbiorca, to polubi. Reklamodawca nie myśli ani nie zdaje sobie sprawy z tego, co naprawdę robi. Umacnia system głębiej w nas. Wie, że to zadziała, bo to sprawdzony sposób. To nie jego wina. Wygląda na to, że system po prostu głęboko zakorzenił się wśród nas. Niewielu ludzi, którzy faktycznie zarabiają najwięcej na świecie, to lubi i nie pozwolą tego puścić. Jesteśmy jakby w transie.

Urodziliśmy się i naprawdę nie mieliśmy wyboru. Nikt nie zapytał nas, gdy mieliśmy 3 lata: chcesz być kapitalistą, komunistą czy chcesz żyć w wolnej społeczności gdzieś w dżungli? Te wybory możemy rozważać, gdy już jesteśmy dorosłymi. Mamy 18 czy 21 lat, to nieistotne. Możemy wybrać. Ale jest za późno. Od kiedy byliśmy dziećmi (na tyle dużymi, by cokolwiek zrozumieć) jesteśmy edukowani. Urodziliśmy się w systemie, tak jak nasi rodzice, nasi przyjaciele i tak dalej. Urodziliśmy się w pewnym kraju, ucząc się pewnego ojczystego języka, wychowywani na pewnych wartościach. Większość z nas naprawdę nigdy nie ma szansy zobaczyć świata z szerszej perspektywy, dopóki nie osiągnie późniejszego etapu życia. Niektórzy ludzie nigdy naprawdę nie obudzą się z tego snu, nigdy nie przeczytają czegoś takiego, jak to, co teraz czytasz.

Programowanie podświadomości. Czas na reset

Niewidzialna gra: rola współczesnego człowieka

I czas na odpowiedź. Jesteśmy w grze. Dopóki o tym wiemy – jesteśmy w porządku – gramy, możemy kontrolować grę. Jeśli nie wiemy – jesteśmy grani. System, w którym żyjemy, jest doskonale ugruntowany. Oparty jest na celach. Oparty jest na czasie. To dwie iluzje. Jest ich więcej. Ale te dwie są główne. Żyjemy od celu do celu. Od planu do planu. Od jednego przyjemnego momentu do kolejnego. Tak działa nasz umysł. Bez celu jest problem. Jest nieznana pustka, chaos, niepokój. Jest problem. Od dzieciństwa czas i przyszłe cele (nawet małe) były tam. Uczono nas planować, patrzeć w przyszłość, osiągać. Ten wyścig nigdy się nie skończy.

Ale to nie my mamy ten problem. Nasze umysły mają ten problem. Jesteśmy zaprogramowani. Umysł może być pięknym narzędziem, ale również naszym najgorszym koszmarem. Myślisz, że masz nad nim kontrolę. Nigdy naprawdę nie masz. Wiesz to – ta kontrola to iluzja.

Świadomość w systemie: uświadomienie gry

Oto jak łatwo wpadamy w pułapkę naszego systemu. Nasze umysły są nauczone, że cele są naturalne, że nie możemy bez nich funkcjonować. Dlatego „life coachowie” i „guru samorozwoju” mają z nami łatwą grę. Nasz system opiera się na kapitalizmie i gospodarce. Jesteśmy bardzo podatni na marzenia o bogactwie i szczęściu, które nam sprzedają. I nikt nie mówi, że nie mogą nas doprowadzić do finansowego bogactwa. Ale jeśli już czytasz tę grę, to wiesz. To bezużyteczne. To tylko liczba na koncie, tylko stan umysłu. Nasz umysł cieszy się, że cel został osiągnięty. I powinieneś już wiedzieć, co będzie dalej. Wiesz, że to nie koniec. Musi być kolejny cel. Żyłeś przez wiele lat w tym samym stanie umysłu i myślisz, że będziesz w stanie porzucić cele i ten wyścig w pewnym momencie? Prawdopodobnie wiesz lub przynajmniej czujesz, że nie będziesz w stanie.

Życie to podróż, a podróż to cel. To będzie jedyna „mądrość”, którą tu przytoczę. I nie jest moja.

Programowanie podświadomości. Czas na reset

Krytyczne myślenie: obalanie mitu sukcesu

Nadszedł więc czas, aby obalić przekonanie, że dążenie do finansowego sukcesu ma sens. Rozłóżmy to na chwilę. Więc ten sukces i cała idea sukcesu zostały ustanowione w pewnym momencie, prawda? Nasz system istniał przez jakiś czas, a potem przez pewną ewolucję zaczęliśmy wierzyć, że bogaty człowiek ma lepsze życie i że ciężka praca i motywacja uczynią nas bogatymi i szczęśliwymi. Było to bardzo wygodne dla wszystkich światowych władców, że zamiast zastanawiać się, dlaczego tak naprawdę robimy to, co robimy, po prostu goniąc za obrazem stworzonym w naszych umysłach. Obraz przyszłego sukcesu. System będzie działał. Nie będzie rewolucji, bogata elita stanie się bogatsza i tak dalej. I to w pewnym momencie stało się rodzajem nowoczesnej religii. Dążenie do sukcesu.

Poznaj zegarki NOW inspirowane “Potęgą teraźniejszości”

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi zegarkami poniżej – nie są to zwykłe zegarki, lecz przewodniki po świecie uważności i zaangażowania w teraźniejszość 😊.

Perspektywa holistyczna: czy nasze działania mają sens?

Więc czas na rozebranie. Rozłóżmy ten „sen o finansowym sukcesie”, który jest promowany przez wszystkich współczesnych „guru życiowych”. Największym argumentem po ich stronie jest to, że ma to sens. Że to jest racjonalne. Czy naprawdę?

Więc znowu. Urodziliśmy się w systemie, który już funkcjonował. Byliśmy indoktrynowani przez całe dzieciństwo, nie mieliśmy naprawdę dostępu do innego świata niż nasz mały akwarium. Otoczenie, rodzina, przyjaciele, telewizja, internet – wychowywaliśmy się w kolektywnym stanie umysłu. Mówiono nam, że musimy się uczyć, zdobywać pracę, budować relacje, zakładać rodzinę, pracować, wychowywać dzieci, ciągle stawiać sobie cele… Czy to naprawdę nasza własna decyzja? Jeśli tak – kiedy została podjęta? W którym momencie?

Jak możemy sprawdzić, czy to ma sens? Czy to jest racjonalne?

Szybko spojrzyjmy, czy my, jako ludzie, w ogóle mamy sens. Jesteśmy jedynym gatunkiem na świecie, który niszczy swoje środowisko. Żadne inne zwierzę, roślina, nic nie niszczy swojego domu – naszej planety. Tylko my to robimy. Więc z bardzo holistycznego punktu widzenia – to, co robimy, w ogóle nie ma sensu. Pozostawiam ci odpowiedź na pytanie – czy dążenie do sukcesu ma sens? Czy nasz system ma sens? Jakie są konsekwencje tego na większą skalę? Jeśli jako ludzkość nie mamy sensu, jeśli nasz system i kolektywny stan umysłu nie mają sensu, to jak jakakolwiek część tego stanu umysłu może mieć sens? Jak dążenie do sukcesu zawodowego – temat tej krótkiej analizy?

Programowanie podświadomości. Czas na reset

Życie ponad systemem: nowa droga myślenia

Rozważmy nasz życiowy cel. Gonimy za finansowym bezpieczeństwem, wierząc, że to klucz do szczęścia. Gdy osiągniemy ten moment, często jesteśmy obciążeni kredytami, hipotekami. System, sprytnie nas programujący, sprawia, że trudno jest nam wszystko zakwestionować. Programowanie podświadomości przez lata utrwala w nas przekonanie, że tylko tak zdefiniowany sukces ma sens.

Czy jednak ten wyścig ma sens, skoro służy tylko nielicznym? Czy rzeczywiście każdy ma szansę na sukces? Dla wielu „sen o sukcesie” jest nieosiągalny, pozostaje tylko marzeniem.

To wszystko jest grą, w którą jesteśmy wciągani, często nieświadomie. Aby zrozumieć, co się dzieje, musimy zatrzymać kompulsywne myślenie. Zastanówmy się nad programowaniem naszej podświadomości. Obserwujmy nasz umysł, nie utożsamiając się z nim. Tylko w ten sposób możemy zobaczyć grę z dystansu i zacząć kształtować naszą świadomość.

Przerwa od rutyny: wprowadzenie do “Potęgi teraźniejszości”

Istnieje wiele sposobów na zrozumienie siebie i świata wokół nas. Jako prosty punkt wyjścia polecam książkę „Potęga teraźniejszości” autorstwa Eckharta Tolle. Ta książka może być dla Ciebie świetnym wstępem w podróż ku głębszemu zrozumieniu.

Jeśli jesteś zaintrygowany, zacznij od dostępnego darmowego audiobooka tej książki, który oferuje inny niż czytanie, ale równie wzbogacający sposób na przyswojenie tej mądrości. Pamiętaj, nie ma większej wolności niż bycie niewolnikiem nikogo – nawet własnego umysłu. Odkryj, jak to jest żyć w pełni Tu i Teraz.

Podsumowanie i zachęta do refleksji

Jak pewnie się domyślasz – jestem wielkim fanem Eckharta Tolle i jego książki „Potęga teraźniejszości”. Wszystkie powyższe słowa to nie chwyt marketingowy. To owoc mojego myślenia. Szczególnie w tych momentach, kiedy nie jestem w trybie kompulsywnego myślenia (co nadal mi się zdarza), ale w trybie obserwatora. Kiedy jestem oderwany i obserwuję rzeczywistość i własne myślenie.

Mam nadzieję, że podobał ci się artykuł. Jeśli tu jesteś, prawdopodobnie przetrwałeś do końca. Dziękuję.

Jeśli chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat – śmiało, zostaw komentarz poniżej.

Emo Philips: „Kiedyś myślałem, że mózg to najwspanialszy organ w moim ciele. Potem zdałem sobie sprawę, kto mi to mówi.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *